„My chcemy Boga” – takiego, nie innego, narodzonego w stajni betlejemskiej.
Czy zatem wystraszymy się tych, którzy zawyrokowali, że ci, którzy wołają:
„My chcemy Boga” to są faszyści?
Na próżno tu przyszedłeś, jeśli nie chcesz iść pod prąd. Tylko zdechłe ryby płyną z prądem. A zatem coraz mocniej i bardziej zdecydowanie trzeba będzie się wychylać i stawiać czoła „postawie strusia”.
Bez-bożna Europo! Od 1050 lat wiemy co to znaczy „My chcemy Boga”.
„Kochana Europo. Polski kawałek na pewno pasuje do europejskich puzzli, ale nie wolno go umieszczać niewłaściwą stroną albo wbijać na siłę. Zniszczy się wtedy i całość obrazka, i nasz kawałek” – zaripostował bezbożnikom „jewropejskim” premier.
Zakończył frazą z fraszki Krasickiego, którą i ja wam dedykuję:
„Chłopcy przestańcie, bo się źle bawicie,
Dla was to igraszka, nam idzie o życie”.
Więcej przeczytasz w kazaniu zamieszczonym w pliku PDF.
