Misje Parafialne, to reanimacja parafialnego molocha, to wielka walka o te 80% parafian, które uległy „ojcu kłamstwa – zwodzicielowi” i uwierzyły, że Pan Bóg nie jest im na co dzień potrzeb
ny.
Wystarczą okolicznościowe zabiegi religijne, a tak chcą mieć święty spokój. Nie zauważają, że relatywizm, jak kornik drukarz atakuje konsekwentnie, a po nim już tylko śmierć lasu, śmierć parafii. Po tym już tylko trzeba sprzedać kościół, by nie zbankrutować. Oto perspektywa, czy realna? Życie zachodu pokazuje, że tak.
MISJE ŚWIĘTE to wielki, ożywczy powiew Ducha Świętego.
Co z tym zrobimy? O tym mówi kazanie wygłoszone 27 sierpnia 2017 roku.
