„Liczba zniewoleń wciąż rośnie. Ba, w kolejce do specjalisty od wypędzania złych duchów trzeba czekać nawet kilka tygodni (…).
Skąd się to bierze? Według egzorcystów odpowiedź jest prosta. Wróżbiarstwo, ezoteryka, bioenergoterapia, radiestezja, a przede wszystkim popkultura, w której pełno jest satanistycznych symboli z napojem Demon na czele, to ich zdaniem otwieranie furtki szatanowi. Może się wydawać, że to tylko niewinna marketingowa zabawowa strategia (..), ale demon nie ma poczucia humoru.

